W sierpniu w Brodnicy rozpoczną się profesjonalne badania poziomu hałasu w obrębie Dużego Rynku. Pomiarów dokona Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, a ich wyniki mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości centrum miasta.
To reakcja na wieloletnie skargi mieszkańców starówki i odwiedzających ją turystów, którzy od dawna zwracają uwagę na uciążliwy hałas generowany przez głośne motocykle i samochody o zmodyfikowanych układach wydechowych. Problem nasila się szczególnie w sezonie letnim, kiedy ruch turystyczny zwiększa się, a Duży Rynek staje się miejscem częstych przejazdów miłośników motoryzacji.
Władze Brodnicy nie pozostają na skargi obojętne. Burmistrz miasta zapowiadał już wcześniej zlecenie specjalistycznej ekspertyzy, jednak wysokie koszty takich działań stanowiły poważne wyzwanie finansowe. Szansą okazał się udział w rządowym Programie „Monitoring hałasu 2025”, w ramach którego Brodnica skorzysta z bezpłatnych pomiarów. Dzięki temu już wkrótce w mieście pojawią się specjaliści z bydgoskiego WIOŚ.
To nie pierwsza próba zmierzenia się z problemem hałasu w centrum. W przeszłości podejmowano działania mające na celu ograniczenie ruchu po jednej stronie Dużego Rynku. Inicjatywa ta spotkała się jednak z oporem – najpierw ze strony części lokalnych przedsiębiorców, a następnie kierowców. Mimo to samorząd nie składa broni i deklaruje dalsze poszukiwania rozwiązania, które pozwoli zachować żywotność centrum miasta, a jednocześnie zapewni jego mieszkańcom większy komfort akustyczny.
Skala problemu może być większa, niż się wydaje. Brodnica, licząca niespełna 30 tysięcy mieszkańców, ma zarejestrowanych już ponad 55 tysięcy pojazdów, a każdego dnia przybywa średnio pięć kolejnych. Hałas nie dotyczy więc wyłącznie starówki – to codzienność również dla mieszkańców dzielnic położonych przy drogach wojewódzkich i krajowych.
Na razie pozostaje czekać na wyniki całodobowych pomiarów. To one zdecydują o dalszych krokach, które podejmie miasto w walce z nadmiernym hałasem.












