Ponad 69% Polaków popiera wprowadzenie systemu kaucyjnego, ale obawia się jego skutków – głównie wzrostu cen produktów – wynika z badania Izby Branży Komunalnej (IBK).
Zdaniem przedstawicieli IBK, nowe przepisy mogą podnieść opłaty za wywóz śmieci o 20–30%. Powód? Najcenniejsze surowce, które dziś trafiają do recyklerów i częściowo pokrywają koszty gospodarki odpadami, zostaną przejęte przez operatorów systemu kaucyjnego. To oznacza wyższe koszty dla gmin i mieszkańców.
Eksperci szacują, że wydatki całego systemu wzrosną o 1–2 mld zł rocznie, a inwestycje i koszty operacyjne w ciągu 10 lat przekroczą 37 mld zł. Tymczasem efekt ekologiczny – według raportu Deloitte – będzie znikomy i pojawi się dopiero po 2028 r.
IBK ostrzega, że nowe przepisy mogą uderzyć w stabilność systemu gospodarki odpadami, zmniejszyć opłacalność recyklingu i zniechęcić mieszkańców do segregacji. Dodatkowym problemem będzie logistyka – przechowywanie niezgniecionych butelek w domach i ograniczona dostępność recyklomatów.
Choć 60% Polaków deklaruje, że będzie oddawać opakowania, prawie połowa obawia się wyższych cen. Wciąż jednak wiedza o systemie jest niska – większość nie wie, kiedy ruszy, jakie opakowania obejmie ani jaka będzie wysokość kaucji.
System ma wejść w życie 1 października 2025 r., ale jak ostrzegają eksperci, jego pełne wdrożenie może być opóźnione, a pierwsze miesiące funkcjonowania przyniosą rozczarowania.
Źródło: Newseria












