Pozostałe tematy

Dobra wiadomość dla wszystkich miłośników spania

W tym roku jesień przyjdzie z małym bonusem – dodatkową godziną snu. Zmiana czasu na zimowy nastąpi szybciej niż zwykle, bo już w nocy z 25 na 26 października cofniemy wskazówki zegarków z 3:00 na 2:00. Oznacza to, że zamiast wstawać o poranku w ponurym, październikowym półmroku, będziemy mogli pozwolić sobie na dłuższą drzemkę.

To wyjątkowa sytuacja – najwcześniejsza zmiana czasu od pięciu lat! Dla porównania w 2021 r. spaliśmy dłużej dopiero 31 października. Tym razem kalendarz jest łaskawszy i już 26 października 2025 r. podaruje nam dodatkową godzinę odpoczynku.

Nie wszyscy jednak witają tę tradycję z uśmiechem. Przestawianie zegarków potrafi rozregulować nasz rytm dnia: powoduje zmęczenie, trudności ze snem, a nawet zwiększa ryzyko wypadków. Naukowcy alarmują, że takie zmiany mogą mieć poważniejsze konsekwencje – od problemów z koncentracją po wzrost ryzyka zawałów i udarów.

Warto przypomnieć, że w 2021 roku Parlament Europejski zagłosował za zniesieniem zmiany czasu. Wydawało się, że to już koniec zegarowych roszad, ale pandemia wstrzymała prace nad tą decyzją. Teraz, gdy świat wrócił do normalności, temat ponownie wraca na agendę.

Dla wielu osób zimowy czas to także wyzwanie psychiczne. Krótsze dni i wcześniejsze zachody słońca sprawiają, że spada nam energia i nastrój, a część osób odczuwa wręcz objawy depresji. Trudniej mają także rodzice małych dzieci i osoby pracujące zmianowo, którym trudno dopasować się do nagle przesuniętego rytmu dnia.

Na razie jednak możemy cieszyć się choćby tą jedną dodatkową godziną snu – prezentem, który dostajemy tylko raz w roku.