Sprawy publiczne

Rząd przedłuża mrożenie cen energii. Od nowego roku rachunki mają spaść poniżej 500 zł/MWh

fot. Ministerstwo Przemysłu

Od 1 października do końca grudnia obowiązuje mrożenie cen energii elektrycznej na poziomie 500 zł za megawatogodzinę. Minister energii Miłosz Motyka zapowiada jednak, że od nowego roku mechanizm ten przestanie funkcjonować, a ceny prądu mają być niższe niż obecna stawka zamrożona.

Po ostatnim kwartale tego roku będziemy mogli odejść od mrożenia cen energii. Naszym priorytetem jest, aby od nowego roku cena prądu spadła poniżej 500 zł za megawatogodzinę – deklaruje Motyka.

Inwestycje i legislacja receptą na tańszą energię

Minister wskazuje, że warunki do obniżki stworzą m.in. inwestycje w sieci elektroenergetyczne, nowe rozwiązania legislacyjne oraz aktywna polityka przedsiębiorstw energetycznych. Do spadku cen ma przyczynić się również przygotowywana ustawa deregulacyjna w obszarze elektroenergetyki, która wkrótce trafi do wykazu prac rządu.

Mrożenie cen energii do końca tego roku i obniżka od nowego roku są możliwe dzięki inwestycjom w sieci, działaniom legislacyjnym i aktywnej polityce przedsiębiorstw energetycznych – wylicza szef resortu.

Krytyka prezydenckiego weta i plany na OZE

Minister energii podkreśla także znaczenie rozwoju odnawialnych źródeł energii dla dalszego obniżania rachunków. Jednocześnie krytykuje decyzję prezydenta o zawetowaniu tzw. ustawy wiatrakowej, która jego zdaniem mogłaby znacząco wspierać transformację energetyczną.

„Mówimy, a nie gadamy”

Motyka przypomina, że rząd zrealizował obietnicę dotyczącą mrożenia cen energii na ostatni kwartał roku. – Jest ostatni dzień września, zrealizowaliśmy zapowiedź mrożenia cen energii elektrycznej na ostatni kwartał. Nasza ustawa, która przedłuża to wsparcie od 1 października do końca roku, oznacza, że mówimy, a nie gadamy – podsumowuje minister.