Sprawy publiczne

13 miliardów na bezpieczeństwo państwa. Poseł o modernizacji służb i sytuacji na wschodniej granicy

W obliczu narastających zagrożeń na wschodniej granicy oraz prób destabilizacji wewnątrz kraju Sejm przyjął ustawę o wieloletnim programie modernizacji służb mundurowych na lata 2026–2029. O szczegółach nowych inwestycji, ich wpływie na bezpieczeństwo obywateli oraz o tym, czy prezydent poprze ustawę, rozmawiamy z posłem na Sejm RP Zbigniewem Sosnowskim.

Dziennikarz: Panie Pośle, dziś chcemy porozmawiać o ustawie dotyczącej programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Służby Ochrony Państwa na lata 2021–2029. Dlaczego ten temat jest tak istotny?

Zbigniew Sosnowski: Szanowni Państwo, wszyscy doskonale wiemy, w jak trudnych czasach żyjemy. Na Wschodzie wciąż mamy zagrożenie, a do Polski nieustannie próbują przedostać się imigranci forsujący granicę z Białorusią. Robimy wszystko, aby nikt nie przekroczył tej granicy bez zgody państwa polskiego. Ale aby było to realne, musimy przeznaczyć znaczące środki na służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Szczególnie wschodnia granica musi być jak najlepiej zabezpieczona.

Dziennikarz: Ostatnio mówiło się też o próbach dywersji na kolei. Czy to oznacza, że zakres modernizacji musi być szerszy?

Zbigniew Sosnowski: Dokładnie tak. Te wydarzenia pokazują, że musimy w sposób kompleksowy podejść do ochrony wewnątrz terytorium naszego państwa. Policja, SOP, Straż Graniczna i Państwowa Straż Pożarna muszą być przygotowane nie tylko do działań operacyjnych, lecz także ratowniczych. Dlatego Sejm na ostatnim posiedzeniu przyjął ustawę modernizacyjną, zgodnie z którą w ciągu czterech lat państwo przeznaczy na ten program aż 13 miliardów złotych.

Dziennikarz: Na co konkretnie zostanie przeznaczona ta kwota?

Zbigniew Sosnowski: Przede wszystkim na unowocześnienie wyposażenia i sprzętu. Chodzi o zatrzymanie postępującej dekapitalizacji użytkowanych pojazdów, urządzeń i infrastruktury. Program pozwoli również na wzmocnienie Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej o dodatkowe etaty. Te inwestycje mają ogromne znaczenie dla stabilności i rozwoju procesów modernizacyjnych wszystkich służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji.

Dziennikarz: Polskie Stronnictwo Ludowe popiera ten kierunek?

Zbigniew Sosnowski: Oczywiście. Dla nas, działaczy PSL, kwestie bezpieczeństwa, poszanowania prawa, ładu i porządku publicznego zawsze były i są wyjątkowo ważne. Jesteśmy przywiązani do wartości narodowych, dlatego te inwestycje mają dla nas ogromne znaczenie.

Dziennikarz: 13 miliardów złotych to duża kwota. Jak wypada na tle poprzedniego programu modernizacyjnego?

Zbigniew Sosnowski: Poprzedni program opiewał na 10 miliardów złotych, ale tam były również środki przeznaczone na wzrost uposażeń funkcjonariuszy. Obecnie mówimy wyłącznie o inwestycjach w sprzęt, infrastrukturę oraz wzmocnienie kadrowe SG i PSP. Do tego trzeba doliczyć nowe porozumienie państwa ze służbami dotyczące dodatku mieszkaniowego – od 900 do 1800 zł miesięcznie, w zależności od lokalizacji. To kosztuje państwo prawie 2 miliardy złotych rocznie. Jeśli zsumujemy te wydatki z programem modernizacyjnym, daje to ponad 20 miliardów złotych w ciągu czterech lat. To ogromna, ale bardzo potrzebna inwestycja.

Dziennikarz: Czy te działania realnie przełożą się na bezpieczeństwo obywateli?

Zbigniew Sosnowski: Bez wątpienia tak. To bardzo istotna sprawa, a my chcemy, aby każda Polka i każdy Polak czuli się w naszym kraju bezpiecznie.

Dziennikarz: Czy istnieje jakiekolwiek ryzyko, że Prezydent nie podpisze tej ustawy?

Zbigniew Sosnowski: Moim zdaniem – żadnego. Ta ustawa wychodzi naprzeciw wszystkim obywatelom, w nikogo nie uderza i jestem głęboko przekonany, że Pan Prezydent również tak jak my, jest bardzo zatroskany o bezpieczeństwo naszego kraju. Myślę, że podziela te priorytety i nie będzie blokował tak ważnego aktu prawnego.

Dziennikarz: Panie Pośle, dziękuję za rozmowę.