Informacje ogólne

Pierwsze Borsuki trafiły do Wojska Polskiego

fot. MON

Wojsko Polskie odebrało pierwszych 15 seryjnych bojowych wozów piechoty BORSUK. Uroczystość przekazania Siłom Zbrojnym RP pierwszych 15 seryjnych bojowych wozów piechoty BORSUK odbyła się w Stalowej Woli, a uczestniczyli w niej wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceminister Paweł Bejda oraz szef Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel.

Minister Kosiniak-Kamysz przypomniał, że projekt Borsuka wystartował w 2013 roku i od tego czasu konsekwentnie rozwijano go aż do obecnego etapu. Podkreślił, że MON przygotowuje już kolejne zamówienia i pracuje nad następnymi wersjami pojazdu – od wozów dowodzenia po warianty dla wojsk chemicznych. – Pracujemy nad różnymi wariantami, zarówno pływającymi, jak i takimi, które nie będą posiadały tej zdolności. Nasze Borsuki nie zapadają w sen zimowy – są gotowe do pracy przez cały rok, w każdych warunkach – zaznaczył wicepremier.

Przekazane pojazdy to efekt umowy z marca 2025 r. między Agencją Uzbrojenia a konsorcjum PGZ i Huty Stalowa Wola. Kontrakt obejmuje 111 Borsuków o wartości ok. 6,57 mld zł, z dostawami rozłożonymi na lata 2025–2029, wraz z pakietem szkoleniowym i logistycznym.

Bojowy wóz piechoty BORSUK to nowoczesny, pływający pojazd gąsienicowy przeznaczony do transportu i ochrony żołnierzy przed ostrzałem z broni strzeleckiej, granatników przeciwpancernych oraz IED. Jego uzbrojenie stanowią armata Mk 44S Bushmaster kal. 30 mm, podwójna wyrzutnia PPK Spike oraz sprzężony karabin maszynowy UKM-2000C kal. 7,62 mm, umieszczone w zdalnie sterowanym systemie wieżowym ZSSW-30. Pojazd wyróżnia się bardzo wysoką mobilnością taktyczną, znaczną siłą ognia oraz wysokim poziomem odporności balistycznej i przeciwminowej.

Wiceminister Paweł Bejda podkreślił, że żołnierze testujący pojazd wystawili mu bardzo wysokie oceny.

Borsuk był testowany przez żołnierzy 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, którzy jednoznacznie ocenili go jako doskonały wóz bojowy. Nasi żołnierze czekają na to „dziecko” stworzone w Hucie Stalowa Wola, bo zastępuje ono przestarzały sprzęt i zwiększa ich bezpieczeństwo.(…) Wiceminister zapewnił również, że MON będzie kontynuować inwestycje zarówno w przemysł państwowy, jak i prywatny, w odpowiedzi na sytuację za wschodnią granicą.