21 grudnia to dzień, który nazywamy najkrótszym w roku. Słońce wstaje później, zachodzi wcześniej, a my mamy wrażenie, że dzień trwa… pół godziny. Ale zamiast narzekać, można go obchodzić z humorem, bo przecież już od dzisiaj dni będą coraz dłuższe!!! I to nic, że właśnie zaczęła się ZIMA.
Jeżeli czujesz się zmęczony, masz chandrę i nic Ci się nie chce – to idealny moment, żeby:
- wstać z kubkiem gorącej herbaty (lub kawy) i cieszyć się każdą promyczkiem światła,
- odpalić ulubione światełka i lampki, bo im krótszy dzień, tym bardziej potrzebujemy blasku,
- wziąć głęboki oddech i poczuć, że już od dzisiaj dni będą coraz dłuższe!
Najkrótszy dzień w roku to też świetna wymówka, żeby… pospać dłużej, poczytać książkę albo zrobić maraton filmowy. W końcu kiedy indziej będziemy mieć tyle mroku, a tyle okazji do przytulania pod kocem!
Pamiętaj: od najkrótszego dnia do lata już tylko krok – każdy dzień będzie dłuższy, jaśniejszy i pełen energii.












