Okres świąteczny to czas największego marnowania żywności w Polsce. Jak wynika z badań Too Good To Go, w ciągu jednego tygodnia między 23 a 30 grudnia do kosza trafia ponad 61 tys. ton jedzenia, czyli średnio ok. 1,5 kg na osobę. Do wyrzucania żywności w tym czasie przyznaje się ponad 80 proc. Polaków.
Główną przyczyną jest nadmiar przygotowywanych potraw. Ponad 60 proc. konsumentów deklaruje, że gotuje na święta zbyt dużo, a później nie wie, jak zagospodarować resztki. Najczęściej wyrzucane są owoce i warzywa, zupy oraz napoje, przy czym struktura odpadów zmienia się w kolejnych dniach świąt – w Wigilię dominują ryby, a po 25 grudnia głównie zupy i napoje.
Skala marnotrawstwa stoi w sprzeczności z deklarowanymi postawami konsumentów. Aż 75 proc. Polaków na co dzień poszukuje oszczędności przy zakupach żywności, jednak w okresie świątecznym te nawyki często ustępują potrzebie spełnienia oczekiwań własnych i gości. W efekcie wyrzucane są nie tylko produkty, ale także pieniądze, rocznie przeciętne gospodarstwo domowe traci w ten sposób ponad 4 tys. zł.
Eksperci podkreślają, że święta i okres poświąteczny to wciąż dobry moment na ograniczenie strat, m.in. poprzez dzielenie się nadwyżkami z osobami potrzebującymi. Ma to szczególne znaczenie w kraju, w którym blisko 2 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie. Problem marnowania żywności ma bowiem charakter systemowy, co roku w Polsce traconych jest ok. 5 mln ton jedzenia, z czego aż 60 proc. pochodzi z gospodarstw domowych. Dlatego kluczową rolę w przeciwdziałaniu temu zjawisku odgrywają edukacja i budowanie trwałych nawyków odpowiedzialnego gospodarowania żywnością.
Źródło: Newseria












