Nowe przepisy mają jasno określić zasady życia na terenach wiejskich. Osoby przeprowadzające się poza miasta będą musiały liczyć się z realiami produkcji rolnej – od hałasu po zapachy. Rząd zapowiada przyjęcie ustawy w 2026 roku.
Rząd planuje wprowadzenie ustawy, której celem będzie ochrona produkcyjnego charakteru wsi. Jak zapowiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, projekt ma zabezpieczyć rolników przed rosnącą liczbą konfliktów z nowymi mieszkańcami terenów wiejskich, którzy próbują ograniczać działalność gospodarstw.
Szef resortu rolnictwa podkreślił w rozmowie na antenie RMF FM, że wieś z natury jest przestrzenią pracy, a nie wyłącznie miejscem rekreacji czy spokojnego zamieszkania. Produkcja rolna wiąże się z hałasem maszyn, zapachami czy zwiększonym ruchem, co bywa źródłem sporów, zwłaszcza gdy na wieś przeprowadzają się osoby z miast.
– Coraz częściej spotykamy się z sytuacjami, w których nowi mieszkańcy próbują blokować lub ograniczać działalność istniejących gospodarstw – zaznaczył minister. Zdaniem Krajewskiego, potrzebne są jasne regulacje, które zagwarantują rolnikom możliwość dalszego prowadzenia produkcji bez obaw o konsekwencje prawne wynikające z sąsiedzkich skarg.
Projektowana ustawa ma wprowadzić zasadę, zgodnie z którą osoby decydujące się na osiedlenie na wsi będą musiały zaakceptować specyfikę takiego miejsca, w tym obecność działalności rolniczej i jej uciążliwości. Jak zapowiedział minister, rząd jest zgodny co do potrzeby przyjęcia tych rozwiązań, a prace legislacyjne mają zakończyć się w pierwszej połowie 2026 roku.












