Strona główna » Wotum nieufności nie przeszło. Minister rolnictwa z poparciem większości
Rolnictwo

Wotum nieufności nie przeszło. Minister rolnictwa z poparciem większości

fot. PSL

Sejm nie poparł wniosku o odwołanie ministra rolnictwa. W głosowaniu przeprowadzonym w czwartek, 26 lutego, większość posłów opowiedziała się przeciw wotum nieufności wobec Stefana Krajewskiego. Za odwołaniem szefa resortu zagłosowało 201 parlamentarzystów, przeciw było 235, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Wniosek złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zarzucali ministrowi m.in. dopuszczenie do podpisania umowy UE–Mercosur oraz akceptację, w ich ocenie niekorzystnych dla Polski, ustaleń handlowych między UE a Ukrainą. W trakcie sejmowej debaty Krajewskiego bronili m.in. premier Donald Tusk, Kosiniak-Kamysz i posłowie koalicji rządzącej. Przekonywali, że wniosek o wotum nieufności miał charakter polityczny, a Krajewski odbudowuje w rolnictwie to, co zniszczył PiS.

Premier Władysław Kosiniak Kamysz w Sejmie :

Aktywnie szukamy nowych rynków zbytu dla polskiej żywności, od Japonii i Korei po Wietnam i Maroko. Efekty? 58 mld zł z eksportu i 20 mld zł dodatniego bilansu. Odbudujemy zniszczone grupy producenckie, postawimy na małe przetwórstwo i energię z biogazu oraz wiatru. Tworzymy stabilne źródła dochodów dla polskich rolników. 

Stefan Krajewski to silny i odważny minister, który nie potrzebuje obrony, lecz wsparcia dla swojego ambitnego programu. Realizuje plan dla bezpiecznej i gospodarnej polskiej wsi oraz dba o nasze bezpieczeństwo żywnościowe. To nowa jakość w resorcie rolnictwa, rzetelna praca zamiast kłamstw i zaniedbań, które serwowali nam poprzednicy przez 8 lat. 

Zatrzymaliśmy niekontrolowany napływ zboża z Ukrainy. Za rządów PiS do Polski wjechało 3,5 mln ton zboża technicznego. My ten proceder ukróciliśmy, w 2024 r. to już tylko marginalne ilości. Sprzątamy po największych zaniedbaniach, które doprowadziły do masowych protestów i niskich cen na rynkach. Polska wieś odzyskuje stabilność. 

Zielony Ład to program PiS napisany na Nowogrodzkiej, co z dumą ogłaszał J. Wojciechowski . My go zatrzymaliśmy! Nie ma obowiązkowego ugorowania ani drastycznych ograniczeń w stosowaniu środków ochrony roślin. Ochroniliśmy gospodarstwa do 10 ha. Wybieramy rozwój i produktywność zamiast skansenu i biedy, w stronę których szli nasi poprzednicy. 

Skutecznie chronimy polską ziemię przed wyprzedażą. Dane MSWiA potwierdzają, za naszych rządów nastąpił aż czterokrotny spadek sprzedaży gruntów cudzoziemcom w porównaniu do roku 2022. Koniec z promowaniem “rolników z Marszałkowskiej”. Stawiamy na aktywnych gospodarzy, którzy realnie produkują żywność i zasługują na wyższe dopłaty. 

Historyczny sukces w walce z ASF, po raz pierwszy od 10 lat Polska jest wolna od czerwonej strefy! Zainwestowaliśmy 180 mln zł w biosekurację, czego nasi poprzednicy nie potrafili skutecznie przeprowadzić. Do tego 2 mld zł na infrastrukturę wodno-kanalizacyjną na wsi. Wieś musi być żywa, nowoczesna i zasobna, to nasz absolutny priorytet. 

PiS powinien dziś wnieść uchwałę przepraszającą rolników i całą polską wieś. Za co? Za wpuszczenie ukraińskiego zboża, za Zielony Ład Janusza Wojciechowskiego i za sprzedaż polskiej ziemi. To, co robią teraz, to tylko próba przykrycia własnej nieudolności i lat zaniedbań. Prawda sama się nie obroni, dlatego będziemy ją głosić z całą mocą. 

Dziwne jest to, jak PiS traktuje polską wieś, gdzie zdobyli ogromne poparcie. Dzisiejsze wnioski to faryzeuszostwo i obłuda. Słyszeliśmy premiera, który wierzył, że kłamstwo powtarzane sto razy stanie się prawdą. My na to nie pozwolimy. Nasze wystąpienia w Sejmie to obrona faktów przed medialną manipulacją opozycji. Rolnicy zasługują na szacunek, nie na kłamstwa. 

To jest właśnie ta obłuda. Prawda dzisiaj broniła się przez wystąpienia premiera, ministra i posłów koalicji. Będziemy musieli intensywniej głosić tę prawdę, bo faryzeusze ruszyli ze swoim przekazem. Musimy zatrzymać machinę kłamstwa, która ma przykryć błędy ostatnich lat w polskim rolnictwie. Polska wieś musi znać fakty o Zielonym Ładzie i handlu zbożem.