Po konwencji Prawa i Sprawiedliwości, podczas której wskazano Przemysława Czarnka jako przyszłego kandydata na premiera, w debacie publicznej pojawiło się wiele komentarzy. Senator Ryszard Bober ocenia, że jest to postać budząca duże kontrowersje i symbolizująca polityczny radykalizm. W rozmowie z nami podkreśla jednak, że do wyborów pozostało jeszcze wiele czasu, a ostateczną decyzję i tak podejmą wyborcy przy urnach.
Dziennikarz: Podczas ostatniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości wskazano Przemysława Czarnka jako przyszłego kandydata na premiera. Jak Pan Senator ocenia tę decyzję?
Ryszard Bober: Trzeba powiedzieć wprost, że jest to osoba bardzo kontrowersyjna, znana z radykalnych poglądów. W mojej ocenie w jego działaniach trudno dostrzec przestrzeń do kompromisu czy spokojnej debaty, która pozwalałaby zbliżać różne środowiska i budować porozumienie.
Dziennikarz: Czy taka kandydatura może realnie wpłynąć na scenę polityczną przed wyborami?
Ryszard Bober: Do wyborów parlamentarnych mamy jeszcze około półtora roku, więc sytuacja polityczna może się jeszcze wielokrotnie zmienić. Także po stronie samego PiS. Dziś wskazanie konkretnej osoby nie oznacza automatycznie, że w przyszłości to właśnie ona obejmie funkcję premiera. Nawet gdyby PiS wygrało wybory, musi jeszcze powstać koalicja zdolna do utworzenia rządu. Na razie wszelkie scenariusze są więc jedynie spekulacją.
Dziennikarz: Czy radykalne poglądy tego polityka mogą budzić obawy o kierunek, w jakim mogłoby zmierzać państwo?
Ryszard Bober: Jeżeli ktoś reprezentuje bardzo radykalne poglądy, to pojawia się pytanie o kierunek, w jakim mógłby prowadzić państwo. W mojej opinii jest to wizja Polski przesuwanej w stronę skrajnej prawicy. A takie środowiska często podważają nasze miejsce w strukturach międzynarodowych – zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. Scenariusze związane z Polexitem byłyby dla Polski niezwykle niebezpieczne.
Dziennikarz: Jak, Pana zdaniem, społeczeństwo reaguje na tę kandydaturę?
Ryszard Bober: Wydaje mi się, że w wielu środowiskach nie budzi ona dużej sympatii. Jednocześnie widać, że Prawo i Sprawiedliwość, obserwując spadające poparcie, coraz częściej sięga po ostrzejszą retorykę i próbuje rywalizować o elektorat bardziej radykalny. Pytanie, czy taka strategia okaże się skuteczna.
Dziennikarz: Ostateczna decyzja należy jednak do wyborców.
Ryszard Bober: Oczywiście. W demokracji najważniejszy jest głos obywateli. Każdy z nas przy urnie wyborczej podejmuje własną decyzję. Ja wierzę w rozsądek społeczeństwa i w to, że Polacy kierują się przede wszystkim dobrem kraju.
Dziennikarz: Co w Pana ocenie powinno być dziś najważniejsze w polskiej polityce?
Ryszard Bober: Przede wszystkim budowanie wspólnoty. Polska potrzebuje dialogu, współpracy i szukania porozumienia ponad podziałami. Tylko w ten sposób można skutecznie rozwijać państwo i odpowiadać na wyzwania przyszłości.












