Strona główna » Młodzi rolnicy wracają na wieś. Ponad 7,2 tys. chętnych na własne gospodarstwo
Rolnictwo

Młodzi rolnicy wracają na wieś. Ponad 7,2 tys. chętnych na własne gospodarstwo

fot. PSL

To jeden z najmocniejszych sygnałów, że młode pokolenie nie odwraca się od polskiej wsi. W zakończonym naborze o „Premie dla młodych rolników” złożono 7 275 wniosków o łącznej wartości blisko 1,9 mld zł. Zainteresowanie programem było niemal dwukrotnie większe niż rok wcześniej. Za tymi liczbami kryją się konkretne plany: przejęcie rodzinnych gospodarstw, zakup ziemi i maszyn oraz inwestowanie w produkcję.

Polska wieś stoi dziś przed jednym z najważniejszych wyzwań – wymianą pokoleniową. Coraz więcej młodych ludzi deklaruje gotowość do przejęcia odpowiedzialności za gospodarstwa i rozwijania produkcji rolnej. Potwierdza to tegoroczny nabór wniosków o „Premie dla młodych rolników”, realizowany w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027.

Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło dokładnie 7 275 wniosków, których łączna wartość sięga niemal 1,9 mld zł. To prawie dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. Tak duże zainteresowanie pokazuje, że dla wielu młodych mieszkańców obszarów wiejskich rolnictwo nadal jest nie tylko rodzinną tradycją, ale również pomysłem na przyszłość i własny biznes.

Nawet 300 tys. zł na rozwój gospodarstwa

Jednym z elementów tegorocznego programu było zwiększenie wysokości premii dla gospodarstw prowadzących lub planujących produkcję zwierzęcą. Podstawowa wysokość wsparcia wynosiła 200 tys. zł, natomiast w przypadku produkcji zwierzęcej można było ubiegać się nawet o 300 tys. zł.

To istotna zmiana, szczególnie w sektorze hodowlanym, gdzie koszty inwestycji, zakupu wyposażenia czy zapewnienia odpowiednich warunków produkcji są szczególnie wysokie. O skali zainteresowania tym rozwiązaniem świadczy fakt, że blisko 60 proc. wszystkich złożonych wniosków dotyczy gospodarstw prowadzących lub planujących produkcję zwierzęcą.

Skala zainteresowania tegorocznym naborem pokazuje, że młodzi ludzie chcą wiązać swoją przyszłość z rolnictwem. Ponad 7,2 tys. złożonych wniosków, czyli blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej, to wyraźny sygnał, że wsparcie jest potrzebne i odpowiada na potrzeby młodych rolników – podkreśla minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.

Nie tylko pieniądze, ale inwestycja w przyszłość

Premia dla młodych rolników może stać się dla wielu gospodarstw kapitałem na pierwszy poważny krok. Środki można przeznaczyć między innymi na zakup gruntów rolnych, maszyn i urządzeń, stada podstawowego, rozwój produkcji czy inwestycje budowlane.

W praktyce oznacza to możliwość stworzenia gospodarstwa, które będzie bardziej nowoczesne, konkurencyjne i odporne na zmieniające się warunki rynkowe. Korzyści nie kończą się jednak na samym gospodarstwie. Inwestycje młodych rolników oznaczają również pracę dla lokalnych przedsiębiorców, większe zapotrzebowanie na usługi, rozwój firm zajmujących się obsługą rolnictwa oraz dodatkowy impuls dla lokalnej gospodarki.

Rekordowe zainteresowanie to także ważny sygnał dla państwa

7 275 wniosków to nie tylko statystyka. To ponad siedem tysięcy młodych ludzi, którzy przedstawili swoje plany dotyczące przyszłości w rolnictwie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że samo złożenie wniosku nie oznacza automatycznego przyznania pomocy. Wszystkie projekty zostaną ocenione zgodnie z obowiązującymi kryteriami, a wsparcie będzie udzielane w ramach dostępnego budżetu.

Skala zainteresowania programem powinna jednak stać się ważnym argumentem przy projektowaniu kolejnych instrumentów wsparcia. Wartość złożonych wniosków – blisko 1,9 mld zł – pokazuje bowiem, jak duże są potrzeby młodego pokolenia rolników. Tegoroczny nabór był ostatnim przewidzianym w obecnym harmonogramie programu na lata 2023–2027. Doświadczenia z jego realizacji mogą więc mieć znaczenie dla tworzenia kolejnych mechanizmów wspierających młodych gospodarzy.

Młodzi są gotowi. Potrzebują stabilnych warunków

Bez młodych rolników trudno wyobrazić sobie przyszłość polskiej wsi. To oni będą w kolejnych dekadach odpowiadać za produkcję żywności, modernizację gospodarstw i utrzymanie potencjału polskiego rolnictwa. Dlatego rekordowe zainteresowanie tegorocznym naborem warto odczytywać nie tylko jako sukces konkretnego programu, ale przede wszystkim jako ważny sygnał dotyczący przyszłości polskiej wsi.

Młodzi chcą gospodarować. Chcą inwestować, kupować ziemię, rozwijać hodowlę i unowocześniać produkcję. Potrzebują jednak stabilnych zasad, dostępu do kapitału i systemu wsparcia, który pozwoli im bezpiecznie rozpocząć samodzielną działalność. Ponad 7,2 tys. złożonych wniosków pokazuje, że potencjał jest ogromny. Teraz kluczowe będzie stworzenie takich warunków, aby ten kapitał młodości, wiedzy i ambicji rzeczywiście przełożył się na silną i nowoczesną polską wieś.