Wielkie inwestycje infrastrukturalne zaczynają się od decyzji, ale na decyzjach się nie kończą. Potrzebne są pieniądze, dokumentacja, przetargi, umowy i lata pracy. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu Dariusz Klimczak został uhonorowany tytułem Człowieka Roku 2026. Wyróżnienie przypadło ministrowi w czasie, gdy państwo realizuje inwestycje drogowe i kolejowe liczone w dziesiątkach miliardów złotych.
Z planów na place budowy
W polityce łatwo mówić o nowych drogach, szybkiej kolei czy poprawie komunikacji. Znacznie trudniej przeprowadzić inwestycję przez wszystkie procedury i doprowadzić ją do momentu, w którym na plac budowy wjeżdża ciężki sprzęt. Właśnie ten etap jest dziś szczególnie widoczny w polskiej infrastrukturze.
Podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu tytuł Człowieka Roku 2026 otrzymał minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wyróżnienie wręczył prof. Andrzej Szarata, rektor Politechniki Krakowskiej. W laudacji podkreślono znaczenie realizowanych planów infrastrukturalnych, ich wpływ na gospodarkę oraz przechodzenie od projektów i zapowiedzi do konkretnych inwestycji.
Około 100 miliardów złotych na infrastrukturę
Skala obecnych wydatków pokazuje, że transport pozostaje jednym z kluczowych obszarów inwestycyjnych państwa. W 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową przeznaczono około 100 mld zł. W 2023 roku było to około 58 mld zł. To oznacza wzrost o około 42 mld zł w ciągu trzech lat.
Według informacji przedstawionych podczas Forum w kolejnym roku nakłady na inwestycje drogowe mogą osiągnąć około 103 mld zł. Za tymi kwotami kryją się setki przedsięwzięć realizowanych w różnych częściach kraju. To nowe drogi, obwodnice, modernizowane trasy kolejowe, inwestycje w portach i lotnictwie oraz zakup nowoczesnego taboru.
Szczecin zyska nową obwodnicę i tunel pod Odrą
Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest Zachodnia Obwodnica Szczecina. Projekt obejmuje między innymi budowę około pięciokilometrowego tunelu pod Odrą. Odcinek Police–Goleniów ma kosztować 5,3 mld zł. To największa pod względem wartości umowa budowlana w historii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W tym przypadku najważniejszy etap przygotowań został już wykonany: wyłoniono wykonawcę i podpisano kontrakt. Inwestycja weszła więc w fazę realizacji. Dla regionu oznacza to perspektywę zmiany układu komunikacyjnego i poprawy dostępności transportowej.
Kolej inwestuje w nowe pociągi
Duże pieniądze trafiają również na kolej. PKP Intercity zawarło z Alstom Polska umowę na zakup 42 piętrowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Wartość zakupu wynosi około 4,1 mld zł, a koszt wieloletniego utrzymania składów to blisko 2,8 mld zł. Łącznie kontrakt opiewa na niemal 7 mld zł.
Przewidziano również możliwość zamówienia kolejnych 30 pojazdów. Nowe składy mają rozwijać prędkość do 200 km/h. Ich wprowadzenie ma zwiększyć możliwości przewozowe przewoźnika w sytuacji, gdy zainteresowanie podróżami koleją systematycznie rośnie. Prognozy Ministerstwa Infrastruktury zakładają, że liczba pasażerów korzystających z kolei może zbliżyć się do 500 mln rocznie. W przypadku PKP Intercity mowa jest nawet o 100 mln pasażerów.
Pociąg wrócił tam, gdzie przez lata go nie było
Rozwój kolei nie dotyczy wyłącznie największych polskich miast. W grudniu 2025 roku po 14 latach przerwy połączenia pasażerskie wróciły do Ciechocinka. Pół roku później regularny ruch kolejowy przywrócono w Łomży. W tym przypadku mieszkańcy czekali na powrót pociągów aż 33 lata. Dla dużych aglomeracji kolej oznacza przede wszystkim sprawny transport zbiorowy. Dla mniejszych miejscowości może mieć znacznie szersze znaczenie.
Dobre połączenie z większym miastem ułatwia codzienny dojazd do pracy, szkoły czy lekarza. Może również zwiększać dostęp mieszkańców do uczelni, usług i rynku pracy. Dlatego powrót kolei do miejscowości, które przez lata pozostawały poza pasażerską mapą kraju, jest jednym z elementów walki z wykluczeniem komunikacyjnym.
Za każdą inwestycją stoją ludzie
Podczas odbierania nagrody Dariusz Klimczak podkreślił, że realizacja wielkich przedsięwzięć nie jest dziełem jednej osoby. Wyróżnienie dedykował między innymi przedsiębiorcom, projektantom, inżynierom, kolejarzom, drogowcom i robotnikom. To oni ostatecznie zamieniają projekty przygotowane na papierze w działającą infrastrukturę. Minister zwrócił również uwagę na znaczenie współpracy i szacunku dla pracy osób zaangażowanych w realizację inwestycji.
PSL coraz częściej kojarzone także z dużymi inwestycjami
Tegoroczne wyróżnienie ma również wymiar polityczny, choć sama nagroda dotyczy działalności ministra infrastruktury. Władysław Kosiniak-Kamysz został Człowiekiem Roku Forum Ekonomicznego w 2024 roku. Rok później wyróżnienie otrzymał Krzysztof Gawkowski. W 2026 roku tytuł trafił do Dariusza Klimczaka. Oznacza to, że w trzech kolejnych edycjach Forum tytuł Człowieka Roku dwukrotnie otrzymali politycy PSL. Dla Stronnictwa jest to istotne również z punktu widzenia zakresu odpowiedzialności jego przedstawicieli w rządzie. Obok spraw dotyczących rolnictwa i polskiej wsi pojawiają się kwestie infrastruktury, bezpieczeństwa oraz strategicznych inwestycji państwa.
Nagroda to podsumowanie, ale inwestycje trwają dalej
Tytuł Człowieka Roku jest wyróżnieniem, ale nie oznacza końca pracy. W przypadku infrastruktury prawdziwy efekt można ocenić dopiero po zakończeniu inwestycji. Dopiero wtedy mieszkańcy mogą sprawdzić, czy nowa droga rzeczywiście skróciła przejazd, czy kolej zapewnia lepszą komunikację, a nowy tabor poprawił komfort podróży. Dlatego najbliższe lata będą przede wszystkim okresem realizacji rozpoczętych projektów.
Z perspektywy mieszkańców najważniejsze nie są same konferencje, zapowiedzi czy podpisywane dokumenty. Liczy się to, co ostatecznie pojawi się w terenie: nowa droga, obwodnica, wyremontowany tor, nowy pociąg albo przywrócone połączenie. I właśnie tam – na placach budowy, torach i drogach – rozstrzyga się, czy wielkie plany infrastrukturalne rzeczywiście zmieniają codzienne funkcjonowanie Polski.












