Strona główna » Traktory, emocje i jesienna atmosfera. Janówko po raz dziesiąty zaprosiło na „Barwy Jesieni”
Społeczność

Traktory, emocje i jesienna atmosfera. Janówko po raz dziesiąty zaprosiło na „Barwy Jesieni”

fot. Gmina Brzozie

Ryk silników, rywalizacja na torze, zabytkowe maszyny, rodzinne atrakcje i smaki przygotowane przez lokalne gospodynie – Janówko po raz kolejny zamieniło się w miejsce wielkiego jesiennego spotkania. Jubileuszowa, 10. edycja festynu „Barwy Jesieni” pokazała, że wydarzenie, które zaczynało jako niewielka impreza sołecka, na dobre stało się jedną z rozpoznawalnych atrakcji gminy Brzozie.

Dziesięć edycji jednej imprezy

W niedzielę, 27 września, do Janówka przyjechali mieszkańcy gminy Brzozie, okolicznych miejscowości oraz miłośnicy rolnictwa i motoryzacji. Tegoroczny festyn był szczególny, ponieważ odbywał się już po raz dziesiąty. Jubileusz stał się okazją do spojrzenia wstecz. Organizatorzy przygotowali wystawę fotografii dokumentujących wcześniejsze edycje „Barw Jesieni”. Zdjęcia przypominały, jak na przestrzeni lat zmieniała się impreza, jej uczestnicy, maszyny, a także samo Janówko.

Historia wydarzenia rozpoczęła się znacznie skromniej – od lokalnego festynu sołeckiego. Z czasem impreza nabrała rozmachu, a jej najbardziej charakterystycznym elementem stały się wyścigi ciągników. W organizację wydarzenia od lat angażują się mieszkańcy i lokalne instytucje, a przede wszystkim sołtys Janówka Małgorzata Smoczyńska. Od kilku lat za przygotowanie edycji odpowiadają: sołtys Janówka Małgorzata Smoczyńska, prezes PHZ Kalchem Elwira Najda oraz wójt gminy Brzozie Danuta Kędziorska-Cieszyńska.

Jubileusz miał również swoją przerwę. W 2020 i 2021 roku „Barwy Jesieni” nie odbyły się z powodu pandemii.

Najpierw slalom, potem ćwierć mili

Kiedy na trasę wyjechały ciągniki, uwagę publiczności skupiła przede wszystkim sportowa rywalizacja. Zawodnicy musieli wykazać się nie tylko mocą swoich maszyn, ale również precyzją prowadzenia. Rywalizacja odbywała się w dwóch konkurencjach – slalomie oraz wyścigu na dystansie jednej czwartej mili. Zawodników podzielono również według mocy ciągników: do 80 KM oraz powyżej 80 KM.

W slalomie w najmocniejszej kategorii zwyciężył Marcin Gorzka z Bratuszewa, który uzyskał czas 1:00,97. Drugie miejsce zajął Marcin Waruszewski z Janówka – 1:02,12, a trzecie Adam Dembek – 1:04,39.

Na dystansie 1/4 mili powyżej 80 KM najlepszy okazał się Marcin Waruszewski z Janówka z wynikiem 17,19 sekundy. Drugie miejsce przypadło Kazimierzowi Dembkowi z Bratuszewa – 18,18 sekundy, a trzecie Janowi Fanzlochowi z Sumina – 18,89 sekundy.

W kategorii ciągników do 80 KM slalom najszybciej pokonał Andrzej Truszyński ze Świecia, osiągając czas 58,42 sekundy. Kolejne miejsca zajęli Marcin Szczygłowski z Sugajenka – 1:00,81 oraz Bartłomiej Kwiatkowski z Marzęcic – 1:04,16.

Ten sam zawodnik triumfował również w wyścigu na 1/4 mili do 80 KM. Andrzej Truszyński uzyskał 20,91 sekundy. Za nim uplasowali się Andrzej Groszewski z Bratuszewa – 21,80 oraz Bartłomiej Kwiatkowski z Marzęcic – 22,40.

Nad przebiegiem zawodów czuwali Tomasz Warmiński i Jan Balcerak, a sportowe emocje komentował Jerzy Ochlak.

„Kobiety na traktory” znów przyciągnęły uwagę

Jedną z najbardziej wyczekiwanych części programu była konkurencja „Kobiety na traktory”. Panie po raz kolejny udowodniły, że za kierownicą rolniczych maszyn również potrafią walczyć o każdą sekundę.

Najlepsza okazała się Magdalena Malinowska z Janówka, która pokonała trasę w czasie 1:12,06. Drugie miejsce zajęła Agata Szulc z Nielbarka z wynikiem 1:13,32, a trzecie Aneta Żbikowska z Trepek – 1:15,71.

Ta konkurencja, którą wymyśliła jedna z pracownic biblioteki w Brzoziu, a sponsoruje ją wójt gminy, od lat jest jednym z elementów, które wyróżniają janówkowski festyn i dostarczają publiczności szczególnie dużo emocji.

Rolnicza technika z bliska

„Barwy Jesieni” nie ograniczyły się jednak do wyścigów. Ważną częścią imprezy były prezentacje nowoczesnego sprzętu rolniczego. Podczas pokazów polowych można było zobaczyć maszyny firm Claas, Horsch, Hardi i Pichon. Dla rolników była to okazja do przyjrzenia się współczesnym rozwiązaniom wykorzystywanym w gospodarstwach.

Kontrast dla nowoczesnej techniki stanowiły zabytkowe pojazdy i maszyny. Ich obecność przypominała, jak bardzo przez dziesięciolecia zmieniło się rolnictwo – od prostych konstrukcji po zaawansowane technologicznie maszyny.

Coś dla całej rodziny

Organizatorzy zadbali również o tych, którzy do Janówka przyjechali nie tylko dla ciągników. Najmłodsi mogli korzystać z dmuchańców i przejażdżek na kucykach. Nie zabrakło również stoisk gastronomicznych, handlowych i wystawienniczych.

O lokalny charakter wydarzenia zadbały Koła Gospodyń Wiejskich ze Świecia, Małego Głęboczka, Janówka i Brzozia oraz KGW Leźnianki. Przygotowane przez nie potrawy były kolejnym elementem, który sprawił, że jesienne spotkanie miało przede wszystkim rodzinny i sąsiedzki charakter. Na uczestników czekała również dawka magii. Publiczność obejrzała pokaz iluzjonisty Łukasza Granta.

Najważniejsi byli ludzie

Wśród gości tegorocznych „Barw Jesieni” znaleźli się m.in. poseł Zbigniew Sosnowski, Kamil Suchocki reprezentujący Joannę Borowską, starosta brodnicki Arkadiusz Orłowski wraz z przedstawicielami samorządu powiatowego, radni wraz z przewodniczącą Marią Florkiewicz i sołtysi. Najważniejszymi bohaterami tego dnia pozostali jednak mieszkańcy i uczestnicy festynu. To właśnie ich obecność, zaangażowanie i chęć wspólnego działania sprawiają, że impreza może rozwijać się z każdym kolejnym rokiem.

Dziesiąta edycja „Barw Jesieni” była więc nie tylko jubileuszem. Była również przypomnieniem, jak z niewielkiej lokalnej inicjatywy można stworzyć wydarzenie, na które mieszkańcy czekają przez cały rok. Janówko po raz kolejny pokazało, że jesień może mieć bardzo mocny silnik, dużo dobrej energii i przede wszystkim – lokalny charakter.

Fot. Gmina Brzozie