Strona główna » Myślisz, że znasz się na grzybach? Brodnicki sanepid pokazuje „grzybowe bliźniaki”
Edukacja

Myślisz, że znasz się na grzybach? Brodnicki sanepid pokazuje „grzybowe bliźniaki”

Wystarczy chwila nieuwagi, aby grzybobranie zakończyło się tragedią. W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Brodnicy przygotowano wyjątkową wystawę świeżych grzybów jadalnych, niejadalnych i trujących. Jej głównym celem było pokazanie różnic między gatunkami, które łatwo ze sobą pomylić, oraz przypomnienie zasad bezpiecznego grzybobrania.

Wystawa pod hasłem „Poznaj grzyby, unikniesz zatrucia” została przygotowana z myślą o mieszkańcach w różnym wieku. Z zaproszenia skorzystały między innymi przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz seniorzy. Co ważne, ekspozycja nie składała się z modeli czy ilustracji. Zwiedzający mogli zobaczyć świeże, rzeczywiste owocniki grzybów. O poszczególnych gatunkach opowiadały osoby posiadające specjalistyczną wiedzę – grzyboznawca Bogumiła Warmińska oraz klasyfikator Marcin Naliński.

Jadalny obok trującego

Jednym z najciekawszych elementów wystawy były tak zwane „grzybowe bliźniaki”. Obok gatunku jadalnego prezentowano jego trującego lub niejadalnego sobowtóra. Zwiedzający mogli dzięki temu zobaczyć różnice, które w lesie mogą mieć ogromne znaczenie.

Pokazano między innymi podobieństwa i różnice pomiędzy kurką a jej odpowiednikiem, prawdziwkiem i goryczakiem czy rydzem i innymi podobnymi gatunkami.

– Bardzo cenne jest to, że pokazujemy tak zwanych bliźniaków, czyli grzyb jadalny obok trującego. Nie tylko na planszach, ale przede wszystkim w naturze. Można wtedy zobaczyć konkretne różnice – pierścień, siateczkę czy budowę trzonu. To właśnie takie szczegóły pozwalają uniknąć pomyłki – podkreśla Danuta Kowalkowska-Szramka, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Brodnicy.

Muchomor sromotnikowy może przypominać jadalne grzyby

Szczególną uwagę zwracano na muchomora sromotnikowego. Jak podkreślano podczas wystawy, jego wygląd może być mylący, ponieważ można go pomylić między innymi z pieczarką, kanią czy niektórymi innymi gatunkami.

Charakterystycznymi cechami są między innymi pochwa u podstawy trzonu oraz nieruchomy pierścień. Specjaliści przestrzegają jednak, aby nie opierać rozpoznania wyłącznie na jednym elemencie wyglądu.

– Nie można kierować się kolorem czy smakiem. Popularne domowe sposoby, takie jak próbowanie grzyba, używanie cebuli czy łyżeczki, nie są metodami pozwalającymi stwierdzić, czy grzyb jest bezpieczny – zaznacza inspektor.

Podczas zbierania grzybów bardzo ważne jest również zachowanie całego owocnika. Nie powinno się oddzielać kapelusza od trzonu ani ścinać grzyba w taki sposób, aby jego dolna część pozostała w ziemi. Szczególnie nie należy zbierać bardzo młodych okazów, które nie mają jeszcze w pełni wykształconych cech pozwalających na prawidłową identyfikację.

Sanepid sprawdza grzyby przynoszone z lasu

Wystawa była także okazją do przypomnienia o prowadzonej przez brodnicki sanepid bezpłatnej poradzie grzybowej. Mieszkańcy, którzy mają wątpliwości dotyczące swoich zbiorów, mogą przynieść grzyby do oceny specjalisty.

Jak wynika z informacji przekazanych podczas spotkania, z takiej możliwości korzystają setki osób. Zdarzało się również, że w koszykach znajdowały się grzyby, które zostały błędnie rozpoznane przez zbierających.

– Jeżeli ktoś nie jest pewien, co znalazł w lesie, nie powinien ryzykować. Zamiast kierować się aplikacją czy przypadkową poradą znalezioną w internecie, lepiej przynieść grzyby do sanepidu i poprosić o ocenę. Pewność powinna być najważniejsza – mówi Danuta Kowalkowska-Szramka.

Aplikacja może pomóc, ale nie powinna decydować

Podczas wystawy zwracano również uwagę na coraz popularniejsze aplikacje rozpoznające grzyby na podstawie zdjęć. Mogą one być ciekawym narzędziem edukacyjnym, ale jak podkreślają specjaliści, nie powinny być podstawą decyzji o zjedzeniu znalezionego grzyba.

– Aplikację można potraktować jako element edukacyjny. Jeżeli jednak na tej podstawie ktoś chce zdecydować, czy grzyb trafi do koszyka, a później na talerz, absolutnie nie polecamy takiego rozwiązania. Liczy się pewność rozpoznania – podkreśla inspektor.

W razie zatrucia liczy się czas

Specjaliści przypominają, że zatrucie grzybami może mieć bardzo poważne konsekwencje. Szczególnie niebezpieczne są zatrucia muchomorem sromotnikowym. Ich objawy mogą pojawić się z opóźnieniem, a toksyny mogą prowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątroby, nerek i innych narządów.

W przypadku podejrzenia zatrucia należy natychmiast wezwać pomoc medyczną pod numerem 112. Sanepid zwraca także uwagę na konieczność zabezpieczenia wymiocin, ponieważ mogą one pomóc lekarzom w ustaleniu przyczyny zatrucia.

Grzyby trzeba szanować

Podczas spotkania przypomniano również o zasadach samego zbierania. Grzyby powinny trafiać do przewiewnych koszyków, a nie do foliowych reklamówek. Po powrocie z lasu nie należy długo przechowywać świeżych zbiorów, powinny zostać możliwie szybko oczyszczone i poddane obróbce.

Ważny jest także szacunek dla przyrody. Nie należy niszczyć grzybów niejadalnych czy trujących. Są one częścią ekosystemu, a niektóre gatunki podlegają ochronie. Danuta Kowalkowska-Szramka zwraca uwagę, że wiedzę o grzybach warto przekazywać najmłodszym. Jej zdaniem dzieci powinny poznawać las nie tylko z książek, ale również podczas wspólnych wypraw z rodzicami czy dziadkami.

Brodnicka wystawa pokazała więc, że bezpieczne grzybobranie zaczyna się nie w kuchni, ale w lesie – od wiedzy, ostrożności i umiejętności rozpoznawania tego, co trafia do koszyka.